Sex chat to za malo
Filip był tego zdania, że nie potrzebuje nowego związku, nie potrzebuje nowej dziewczyny, on po prostu potrzebuje przyruchać. Wypowiedział to nawet dosyć głośno, tak, że Krzysiek zaczął się oglądać dookoła, czy ktoś czasem na nich nie zwrócił z tego powodu uwagi, ale chyba nikt nie słyszał tego głośno wykrzykniętego pragnienia. Tak czy siak, Krzysiek musiał swojego kolegę hamować, bo stał się dosyć wybuchowy, a co ciekawe, jeszcze nie byli nawet po pierwszym drinku, czy po pierwszym piwie. Filip prosił go, żeby pomógł mu tego wieczoru z panienkami, bo musi po prostu którąś zaciągnąć do łóżka, żeby poczuć się lepiej. Sex chat to za mało, Filip potrzebował prawdziwego stosunku z prawdziwą kobietą. Chciał przeżyć szaloną noc, bo myśl, że jego była dziewczyna być może nawet w tym momencie ostro się bzyka ze swoim nowym chłopakiem, doprowadzała go do szału. Nie mógł sobie pozwolić na kilka tygodni opłakiwania jej w samotności, potrzebował czegoś, czym udowodni swoją męskość i pozwoli na nowo uwierzyć w siebie. A seks z kobietami zazwyczaj podnosi samoocenę. W barze, w którym się znajdowali, powinno być dużo chętnych lasek.
