Gadzety usb modne kolekcje

W każdej chyba epoce historycznej byli tacy ludzie, którzy coś zbierali (dla siebie lub z myślą też o potomnych). Co jest takiego w tym zbieractwie, powiększaniu swoich kolekcji? Ostatnio oglądając starszą wersję filmu "W pustyni i w puszczy" przypomniało się nam, jak zbieraliśmy dawniej fotosy z filmów. Wyklejało się nimi całe zeszyty. Takie hobby było wtedy na topie! Było to dla nas źródłem prawdziwej satysfakcji. Było o czym rozmawiać, czym się pochwalić, o co targować, mieliśmy dodatkowe cele w życiu i było nam bardzo fajnie na duszy, nikt nie mówił, ze życie jest nudne czy szare, umieliśmy je sobie pokolorować. Jakie śmieszne wydają się nam dziś te zeszyty, ze zdjęciami słabej jakości, wycinanymi z różnych czasopism (przypomnijmy, że innych metod na zdobycie zdjęć nie było), albo stare klasery ze znaczkami. A co dziś się zbiera? Dziś serwuje się po Internecie! A jeśli już się coś kolekcjonuje to często pada pytanie: a co ja z tego będę miał? Sama satysfakcja dziś już niektórym nie wystarcza, jak zbierać to z sensem. I zbieranie niemych, nieruchawych znaczków też nie jest już popularne. A co? Ot takie choćby gadżety usb. Elektronika dzisiaj nie zna granic. Takie bajery jak gadżety usb to dzisiaj kręci młodych ludzi. A zbieraczom coś świecącego, coś gadającego, coś funkcjonalnego przynosi dzisiaj wiele radochy, jak nam niegdyś wspomniane wyżej fotosy.